MARGO

Aktualności

Nie stać cię na przeciętnych pracowników, stać cię tylko na najlepszych!

Autor: Emilia Kabak-Wołk HR Manager w Margo

07/08/2019

W wielu firmach największą grupę pracowników stanowią Ci przeciętni – posiadają zadowalające kompetencje na wymaganym stanowisku, ale niczym szczególnym się nie wyróżniają. Takich pracowników jest na rynku najwięcej, w związku z czym najłatwiej do nich dotrzeć i przekonać do pracy w naszej firmie. Poza tym mają oni optymalne oczekiwania finansowe. Opieranie rozwoju firmy na ich pracy jest zatem najbardziej oczywiste. Ale czy najkorzystniejsze? Czy grupa wyłącznie przeciętnych pracowników, nawet jeżeli jest ich bardzo dużo, jest w stanie sprawić, że firma zacznie osiągać ponadprzeciętne wyniki? No właśnie, mało prawdopodobne, a przecież na tym firmom z reguły zależy. W porządku, ale Ci na prawdę dobrzy są drodzy, mało kogo na nich stać. Czy aby na pewno? Wbrew temu co może Ci się wydawać, zatrudnianie wybitnych pracowników to najlepsza inwestycja jakiej możesz dokonać – to inwestycja, która Ci się opłaci, również finansowo. Dlaczego? Oto kilka argumentów, które pomogą Ci zrozumieć.

 

1- Najlepszy pracownik, to często bardziej wydajny pracownik, osiągający lepsze niż inni rezultaty. Bywa, że potrafi w tym samym czasie wykonać tyle pracy ile dwóch, czy nawet trzech jego przeciętnych kolegów. Mimo że jego pensja jest wyższa i tak z reguły nie przekracza dwu- lub trzykrotności wynagrodzenia przeciętnego pracownika, a zatem w ogólnym rozrachunku płacisz mniej za takie same efekty.

 

2- Za każdym nowym pracownikiem stoją koszty jego rekrutacji, wdrożenia i przeszkolenia, a także jego utrzymania (tu mowa o takich kosztach jak np. benefity, sprzęt, przestrzeń biurowa czy choćby obsługa kadrowa – a lista jest dużo dłuższa). Im mniej zatrudnionych osób, tym mniej takich kosztów. I znów mniejsza liczba tych naprawdę dobrych pracowników, którzy dostarczają Ci takich samych lub lepszych efektów pracy niż dwa czy trzy razy tyle pracowników przeciętnych, to mniejsza suma wspomnianych wyżej kosztów. Często też przeciętne osoby, mimo że wiązałeś z nimi określone oczekiwania, nie wnoszą do firmy tego, na co liczyłeś, lub w ogóle niewiele wnoszą. Skoro zatem ich rekrutacja, wdrożenie i przeszkolenie, a później utrzymanie to też koszt, czy stać Cię na jego bezsensowne ponoszenie? Albo ujmując to inaczej, czy stać Cię na wydawanie pieniędzy i nie otrzymywanie w zamian zwrotu z inwestycji? Na to pytanie sam sobie musisz odpowiedzieć.

 

3- Przeciętnym pracownikom często trzeba poświęcić więcej czasu niż tym najlepszym. Wolniej się uczą, lub nigdy nie są w stanie osiągnąć tego poziomu wiedzy i umiejętności co Ci naprawdę dobrzy. Nierzadko przedsiębiorcy wierzą, że szkolenia są w stanie zdziałać cuda i odpowiednia ich liczba może z przeciętnej osoby zrobić wybitną, ale to nieprawda. Jak twierdzi szereg ekspertów, większość szkoleń (niektórzy posuwają się do stwierdzenia, że nawet 90%) nie zmienia znacząco poziomu wiedzy czy postaw ich uczestników, ponieważ zaprojektowanie skutecznego procesu dydaktycznego jest bardzo trudne. No właśnie procesu, czyli czegoś co musi trwać. Ludzie nie osiągają wyższego poziomu ot tak. Naukowcy z Instytutu Gallupa twierdzą wręcz (na podstawie wyników prowadzonych przez 30 lat badań, które objęły 2 miliony osób), że jeżeli coś nie jest naszym naturalnym talentem, nawet mocno nad tym pracując, nigdy nie osiągniemy w tym mistrzostwa. W tym kontekście zatrudnianie osób, które mają określone predyspozycje już na wejściu, tym bardziej nabiera sensu.

 

4- Trzeba pamiętać, że im więcej osób w zespole tym więcej zachodzi w nim interakcji. Przedsiębiorcom czasami wydaje się, ze jeżeli podwoją liczbę pracowników, to wydajność zespołu również zwiększy się dwukrotnie. Nie biorą pod uwagę kosztów komunikacji między jego członkami. Każda interakcja to czas, a czas to pieniądz. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że liczba interakcji w zespole nie rośnie wprost proporcjonalnie do liczby jego członków, ale można ją obliczyć według wzoru n(n-1)/2. Jest to wzór na ilość krawędzi w grafie pełnym, gdzie n to liczba wierzchołków. Jeżeli przyjmiemy metaforycznie, że każdy wierzchołek to pracownik, a każda krawędź to interakcja, stosując powyższy wzór łatwo obliczymy, że między dwoma osobami będzie zachodziła jedna interakcja. między trzema już trzy interakcje, między czterema sześć, a między pięcioma dziesięć i tak dalej. Poza tym, więcej pracowników to więcej spotkań, więcej czasu potrzebnego na zarządzanie nimi i konieczność rozbudowywania struktury o kierownictwo średniego szczebla, kierownictwo wyższego szczebla itp. Z czasem potrzebnych jest też coraz więcej procedur, a procesy stają się coraz bardziej skomplikowane. A zatem duża liczebność zespołu to również pewne konsekwencje, które mają realny koszt. Czy zatem lepiej osiągać pożądane efekty z udziałem jednego wybitnego pracownika, czy wielu przeciętnych? Kolejna kwestia pod rozwagę.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Graf_pe%C5%82ny

 

5- Najlepsi pracownicy wnoszą do firmy wartość dodaną, taką której często nawet się nie spodziewałeś, ale która może istotnie wpływać na rozwój Twojego przedsiębiorstwa. Wybitne jednostki bardzo często napędzają grupę, przesuwają granice, kwestionują status quo i mają najlepsze pomysły. Nieustannie poszukują i ciągle coś ulepszają, doskonalą, szukają usprawnień. I choć bywają ekscentryczne, a nawet zuchwałe i tak najczęściej pozytywnie działają na zespół, nakręcając jego członków do działania, ucząc ich i inspirując, a ich postawa jest dobrym przykładem, dodaje innym odwagi i motywacji. Ponadto najlepsi przyciągają do firmy innych najlepszych. Albo sami ich rekomendują, albo po prostu wpływają pozytywnie na wizerunek organizacji i sprawiają, że inni chcą z nimi pracować. Z nimi, czyli w Twoim przedsiębiorstwie. Czy nie byłoby świetnie, gdybyś mógł poświęcać mniej czasu na wyszukiwanie największych talentów i na przekonywanie ich do pracy u Ciebie? Taki proces to też koszt, a wybitne jednostki w Twojej firmie mogą znacząco go obniżyć.

 

6- W dzisiejszych czasach coraz bardziej liczy się jakość i wyjątkowość dostarczanych produktów i usług. Na brak ilości, a zatem na brak wyboru, najczęściej nie możemy narzekać. Konkurentów jest dużo i prężnie działają. To oznacza, że aby wygrać na rynku, musisz być w jakimś obszarze ponadprzeciętny. Ale nie licz, że coś takiego osiągniesz dzięki przeciętnym pracownikom. To może się udać tylko dzięki najlepszym. To oni zagwarantują wysoką jakość Twoim produktom i usługom, a także sprawią że będą one wyjątkowe, bardziej innowacyjne, szybsze, lepiej trafiające w potrzeby i tak dalej – a tylko takie umożliwiają wybicie się ponad konkurencję. Wyobraź sobie na przykład restaurację, gdzie kucharz tworzy wybitne dania. Zakładając, że jest ona dobrze zarządzana, czy widzisz już te kolejki przed lokalem lub konieczność rezerwacji stolika z dużym wyprzedzeniem? Czy przeciętna kuchnia zapewniłaby lokalowi tylu klientów, nawet jeżeli ceny dań, wystrój i lokalizacja miejsca byłyby bardzo atrakcyjne? Mało prawdopodobne, mimo że te ostatnie nie są bez znaczenia. Czy zatem inwestycja w kucharza się opłaciła? Na pewno. I nie sądzę aby kiedykolwiek właściciel chciał go zamienić na dwóch czy trzech przeciętnych. Historie fantastycznych pracowników, dzięki którym firmy wybiły się ponad przeciętność można znaleźć w wielu różnych branżach. Czy chciałbyś aby taka historia pojawiła się również u Ciebie? Myślę, że jest to prawdopodobne.A co jeżeli Twoja firma ma już dobrą pozycję? Cóż, na tak konkurencyjnym rynku jej utrzymanie wcale nie jest łatwe. Realia pokazują, że raz osiągniętą markę bardzo łatwo stracić. Znane nam są przecież historie niegdyś znakomicie prosperujących firm, które zajmowały czołowe miejsca w swoich branżach, ale w pewnym momencie straciły czujność, zapomniały o innowacjach, zlekceważyły konkurentów i niespodziewanie znalazły się za nimi daleko w tyle – na tyle daleko, że już nigdy nie były w stanie ich dogonić. Chyba nie chciałbyś znaleźć się w podobnej sytuacji? Zakładam, że stracenie tego, co udało się osiągnąć z wielkim trudem i dużym nakładem pracy, nie jest celem żadnej firmy. Ale fakt jest taki, że na dzisiejszym rynku Ci, którzy pozostają w tyle, nie mają w dłuższej perspektywie szans. Jeżeli zatem mając w firmie wybitnych pracowników mógłbyś uniknąć takiego losu, czy nie warto o taką inwestycję? Odpowiedź nasuwa się sama.

 

7- Zatrudniając najlepszych możesz liczyć, że efekty ich pracy będą w mniejszym stopniu obarczone błędami i wszelkimi niedoskonałościami. Nie będziesz musiał się wówczas bać, że klienci otrzymają wadliwy towar lub że usługi zostaną źle wykonane. To przecież mogłoby ich zniechęcić do firmy, a walka o zdobycie i utrzymanie klienta nie jest łatwa. Musisz też pamiętać, że konsekwencją błędów pracowników jest nie tylko ryzyko utraty klientów, ale również konieczność poświęcania czasu na ich poprawianie, a to także koszt.

 

8- Warto inspirować się tymi, którzy osiągnęli najbardziej spektakularne sukcesy na rynku szczególnie, że chętnie się dzielą swoimi doświadczeniami. Tak się składa, że wiele czołowych firm wskazuje jako jeden z głównych punktów ich strategii, a zarazem główną przyczynę ich sukcesu, właśnie zatrudnianie najlepszych. Weźmy pod uwagę chociażby takiego giganta jak Google. Laszlo Bock, były pracownik tej firmy pełniący tam funkcję Wiceprezesa Działu People Operations, w swojej książce Praca Rządzi wyraźnie podkreśla jak ważny był to element podejścia firmy, które doprowadziło do osiągnięcia obecnej jej pozycji. Tak naprawdę najważniejszy. Podobną wagę do zatrudniania wybitnych jednostek przykładają chociażby takie przedsiębiorstwa jak Apple, Amazon, IBM, Microsoft czy Facebook. Trudno polemizować z tym, że firmy te mają na swoim koncie ogromne osiągnięcia. Może zatem opłaci się brać z nich przykład? Decyzja należy do Ciebie.

 

Mam nadzieję, że jeżeli teraz zapytasz siebie, czy aby na pewno potrzebujesz w swojej firmie tych najlepszych, Twoja odpowiedź będzie brzmiała TAK. A jeżeli intuicja podpowiada Ci, że znalezienie na rynku wybitnych pracowników i przekonanie ich do tego, żeby podjęli pracę w Twoim zespole może być trudne (nawet jeżeli Twoja firma jest bardzo dużym i znaczącym graczem), to Twoje przeczucie jest słuszne. Dlatego powinieneś zrobić wszystko, żeby stało się to możliwe. Zacznij od poszerzenia wiedzy, jak to robić, zainspiruj się tymi, którzy są w tym świetni, skorzystaj z pomocy specjalistów, a przede wszystkim NIE POZWALAJ PRZECHODZIĆ OKAZJOM KOŁO NOSA. Ile razy słysząc o oczekiwaniach finansowych wybitnej osoby, od razu przekreślałeś jej kandydaturę? Myślałeś wtedy: co z tego, że ma wyjątkowe umiejętności i jest jednym z najlepszych specjalistów na rynku, nie stać mnie na tak drogiego pracownika. Czy aby na pewno? Jeżeli uważnie przeczytałeś ten artykuł, to wiesz, że tak naprawdę nie stać Cię, żeby go nie zatrudnić. A zatem jeżeli przytrafi Ci się kolejna tego rodzaju szansa – działaj!

 

 

Ten artykuł jest również dostępny na https://www.magazynrekruter.pl  


Autor: Emilia Kabak-Wołk HR Manager w Margo